ŚWIADECTWA

WSTĘP     |     CZYTAJ     |     NAPISZ

Nie chcialem isc na sobotnie spotkanie. Czulem dziwne zmeczenie po porannych zajeciach. Myslalem, zeby zaproponowac, ze zostane z najmlodsza latorosla w domu. Na szczescie zapadla rodzinna decyzja: „idziemy wszyscy!”
Na szczescie…

Pierwsze poruszenie pojawilo sie, gdy biskup Grzegorz Rys mówil o Duchu Swietym, który przychodzi, zeby przekonac nas o grzechu. I przyszedl. I przekonal… Ale ja sie bronilem. Patrzylem wstrzasniety, jak na plyte stadionu wychodzi 150 ksiezy. Widzialem cuda nawrócen, i próbowalem przekonac samego siebie, ze to nie dla mnie, ze nie bede przeciez zabieral czasu tym, którzy szczególnie tej laski potrzebuja. Moge isc do spowiedzi w kazdej chwili, tak czesto jestem przeciez w kosciele, a poza tym bylem… Niedawno…
Gdzies w glebi jednak czaila sie mysl, ze to jest ten wyjatkowy moment, ze jesli nie podejde do sakramentu pojednania teraz, strace jakas wielka szanse, a moja radosc z przyjscia Jezusa nie bedzie pelna.
Bo wlasnie uslyszalem, ze za chwile przyjdzie Pan w najswietszym sakramencie.
I stalo sie cos bardzo prozaicznego: poczulem, ze musze zejsc z trybun, zeby poszukac toalety. W korytarzach kolejne poruszenie: zobaczylem ludzi sluzacych modlitwa. Nikt nie stal bezczynnie.
Kiedy wrócilem, nie wszedlem juz na swoje miejsce. Poczekalem, az którys z ksiezy bedzie wolny. Podszedlem, niemal podbieglem. Tak jak mówil biskup Grzegorz – trwalo to minute, ale wiem, ze byla to najwazniejsza spowiedz od kilku lat. Spowiedz i uwolnienie z jakim przez modlitwe wstawiennicza kaplana (niech Bóg mu blogoslawi) przyszedl Pan.
A potem…
Nigdy jeszcze nie wyciagalem tak szczerze rak do Jezusa, jak w ten sobotni wieczór, kiedy szedl przez plyte boiska i potem, gdy blogoslawil trybuny.
I nigdy jeszcze nie mialem takiej swiadomosci, ze to jest ON.
I nigdy jeszcze tak szczerze, w wolnosci, nie tanczylem dla Niego, a obok tanczyla moja zona i dzieci…
A ten wieczór nie skonczyl sie, gdy wyszedlem ze stadionu. Trwa. Bo trwa we mnie Chrystus.
Chwala Panu!

Kamil Cyganik

Powrót do listy