ŚWIADECTWA

WSTĘP     |     CZYTAJ     |     NAPISZ

A ja nie byłam chociaż dostałam ulotkę od znajomej,chociaż miałam wielką ochotę-jednak lenistwo zwyciężyło.

Proponowałam synowi, który mieszka w pobliżu Cracowii /jest studentem/ i już od kilku miesięcy stopniowo odwraca się od kościoła-popatrzył na ulotkę i stwierdził, że to nie dla niego. Koleżanka po powrocie była zachwycona /już wtedy żałowałam,że nie poszłam/ a teraz jak czytam świadectwa to po prostu ryczę. I wiem,że szatan się cieszył już wtedy gdy miałam rozterki czy iść czy nie /i pokonał mnie bo nie poszłam/ i teraz gdy czytając o przeżyciach innych żałuję.

marcela

Powrót do listy